Scenariusze skeczy dla grup teatralnych i kabaretowych. Książka przeznaczona dla organizatorów nie tylko szkolnych przedstawień, w których najważniejsza jest dobra zabawa, a także dla każdego kto lubi się pośmiać przy czytaniu. Wśród sześciu utworów znajduje się między innymi parodia baśni, skecz inspirowany twórczością kabaretu Limo, profilaktyka antynikotynowa na wesoło oraz scenariusz dla grupy kolędniczej odwiedzającej domu w okresie Bożego Narodzenia.
Zakup legalnej kopii książki upoważnia jej nabywcę do wykorzystania jej zawartości.
---------------------------------------------------------------------
FRAGMENT "BZDUROBAJKI"
CZERWONY KAPTUREK:
Nie. Potrzebuję wilka, bardzo wkurzonego.
ŻONA RYBAKA:
A co się stało?
CZERWONY KAPTUREK:
Zapomniałam zapytać go o zęby!
WSZYSCY:
Bracia Grimm cię zabiją!
CZERWONY KAPTUREK:
Wieeeem!
(Przychodzi syn ze stołem).
SYN:
Mamo! Tato! Mam dla was wielką niespodziankę!
ŻONA RYBAKA:
Mam nadzieję, że nie jest to wypatroszona złota rybka.
SYN:
Nieee...
JANEK:
Znalazłeś kota w butach?
SYN:
Kota?
CZERWONY KAPTUREK:
A może wilka?
SYN:
Nie. Ten oto wspaniały stoliczek!
RYBAK:
Będzie przy czym rybkę zjeść.
SYN:
Jesteście głodni?
To siadajcie. Zaraz się zdziwicie!
SYN:
STOLICZKU, NAKRYJ SIĘ!
(Zjawia się kelner)
KELNER:
Służę państwu.
SYN:
Pieczonego kurczaka, frytki, sałatkę, zimną coca-colę!
KELNER:
Nie ma.
ŻONA RYBAKA:
Jak to? Przecież to czarodziejski stoliczek!
KELNER:
Stoliczek może czarodziejski, ale zaopatrzenie dziadowskie.
[...]
------------------------
FRAGMENT "KRÓL JEST JEDEN"
Pojawia się Elvis Presley - musi mieć co najmniej takie wdzianko i okulary, by na pierwszy rzut oka większa część publiczności domyśliła się, kto to. Sprawia wrażenie, że pracuje nad jakimś kawałkiem. Mruczy, podryguje, markuje jakieś chwyty gitarowe. Kiedy mówi, to musi choć trochę udawać specyficzny głos Presleya. Edek go dostrzega:
[...]
EDEK:
Ja piermandole! Sylvester Stallone! Ty jesteś Sylvester Stallone! Grałeś Rockiego Balboa!
ELVIS:
(zdziwiony) No! I'm a King! Gram rock and rolla!
EDEK:
King?! Steven King?! Gościu! Ty ekstra horrory tworzysz!
ELVIS:
Król!
EDEK:
Michael Jackson?
ELVIS:
(wkurzony) Elvis Presley! - i nie nazywaj mojej muzyki horrorem!
EDEK:
Muzyki? Kuźwa... (do siebie) Nie znam didżeja... (do niego) Co za król z Ciebie, jak Cie nie znam? Król... to... np... Sobieski! Znasz gościa?
ELVIS:
Nie? Jaka grał muzykę...
EDEK:
Najlepszą... Niezły didżej był z niego... Pod Wiedniem podobno niezłe love parade zrobił...
[...]
Zakup legalnej kopii książki upoważnia jej nabywcę do wykorzystania jej zawartości.
---------------------------------------------------------------------
FRAGMENT "BZDUROBAJKI"
CZERWONY KAPTUREK:
Nie. Potrzebuję wilka, bardzo wkurzonego.
ŻONA RYBAKA:
A co się stało?
CZERWONY KAPTUREK:
Zapomniałam zapytać go o zęby!
WSZYSCY:
Bracia Grimm cię zabiją!
CZERWONY KAPTUREK:
Wieeeem!
(Przychodzi syn ze stołem).
SYN:
Mamo! Tato! Mam dla was wielką niespodziankę!
ŻONA RYBAKA:
Mam nadzieję, że nie jest to wypatroszona złota rybka.
SYN:
Nieee...
JANEK:
Znalazłeś kota w butach?
SYN:
Kota?
CZERWONY KAPTUREK:
A może wilka?
SYN:
Nie. Ten oto wspaniały stoliczek!
RYBAK:
Będzie przy czym rybkę zjeść.
SYN:
Jesteście głodni?
To siadajcie. Zaraz się zdziwicie!
SYN:
STOLICZKU, NAKRYJ SIĘ!
(Zjawia się kelner)
KELNER:
Służę państwu.
SYN:
Pieczonego kurczaka, frytki, sałatkę, zimną coca-colę!
KELNER:
Nie ma.
ŻONA RYBAKA:
Jak to? Przecież to czarodziejski stoliczek!
KELNER:
Stoliczek może czarodziejski, ale zaopatrzenie dziadowskie.
[...]
------------------------
FRAGMENT "KRÓL JEST JEDEN"
Pojawia się Elvis Presley - musi mieć co najmniej takie wdzianko i okulary, by na pierwszy rzut oka większa część publiczności domyśliła się, kto to. Sprawia wrażenie, że pracuje nad jakimś kawałkiem. Mruczy, podryguje, markuje jakieś chwyty gitarowe. Kiedy mówi, to musi choć trochę udawać specyficzny głos Presleya. Edek go dostrzega:
[...]
EDEK:
Ja piermandole! Sylvester Stallone! Ty jesteś Sylvester Stallone! Grałeś Rockiego Balboa!
ELVIS:
(zdziwiony) No! I'm a King! Gram rock and rolla!
EDEK:
King?! Steven King?! Gościu! Ty ekstra horrory tworzysz!
ELVIS:
Król!
EDEK:
Michael Jackson?
ELVIS:
(wkurzony) Elvis Presley! - i nie nazywaj mojej muzyki horrorem!
EDEK:
Muzyki? Kuźwa... (do siebie) Nie znam didżeja... (do niego) Co za król z Ciebie, jak Cie nie znam? Król... to... np... Sobieski! Znasz gościa?
ELVIS:
Nie? Jaka grał muzykę...
EDEK:
Najlepszą... Niezły didżej był z niego... Pod Wiedniem podobno niezłe love parade zrobił...
[...]